4

3

6

5

11

KATECHIZM 2Katecheza Dorosłych

(KKK 65-73; 422-429)

Nikt inny prócz Ojca nie zdołał wypowiedzieć

Słowa, które wszystko zawiera. W tym Słowie

wypowiada wszystko, co tylko istnieje”.

                                                  (W Stinissen)

1. Motywacja katechezy. Jezus Chrystus - jako „pośrednik i pełnia” - jest dla chrześcijanina wszystkim. W Nim najpełniej objawia się to „kim jest Bóg” i „kim jest człowiek”. Zasadniczym więc motywem katechezy jest chrystocentryzm. To znaczy uczenie się takiego myślenia, takiej pobożności, a w konsekwencji takiego życia, których ośrodkiem byłby

Jezus Chrystus - „pośrednik i pełnia całego Objawienia”.

2. Wprowadzenie

Wśród różnorodnych sposobów odczytywania i rozumienia zbawczej logiki Pisma św. możliwy jest również sposób następujący: Biblia, jako zbiór świadectw dotyczących coraz intensywniejszego ,,zbliżania się” Boga do człowieka. Oto Bóg, począwszy od pierwszych kart Księgi Genesis szuka sposobów, by nawiązywać coraz „istotniejszą” rozmowę z człowiekiem (nie łamiąc ludzkiej wolności), by coraz miłosierniej pochylać się nad nim. Cała starotestamentalna historia zbawienia jest w swej najgłębszej warstwie niczym innym, jak przygotowaniem do nowotestamentalnej pełni dialogu Boga z człowiekiem. W najdoskonalszej formie został bowiem ów dialog zrealizowany w Osobie i dziele Pana naszego Jezusa Chrystusa. W Nim, Logosie - Odwiecznym Słowie Ojca zabrzmiał głos Boga najdonośniej, najwyraźniej, najbardziej jednoznacznie: W sposób absolutnie ostateczny i pełny. Temu właśnie historio zbawczemu faktowi daje świadectwo autor Listu do Hebrajczyków, kiedy pierwsze zdanie prologu formułuje następująco: „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych czasach przemówił do nas przez Syna” (Hbr 1, l-2a).

3. Przedstawienie prawdy Katechizmu

To dzięki unii hipostatycznej - połączeniu w Osobie Bożego Syna integralnej natury Boskiej z integralną naturą ludzką -jest Jezus Chrystus najdoskonalszym Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, a także między ludźmi a Bogiem. Jako pełny Bóg i jako pełny człowiek.” Teraz w Chrystusie Jezusie Wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa” - czytamy W Liście do Efezjan (2, 13). W Tajemnicy Jezusa Chrystusa tkwi więc „prototyp” owego napięcia, tak fundamentalnego dla ludzkiej egzystencji, jakże znanego naszemu codziennemu doświadczeniu życiowemu, napięcia pomiędzy stanami oddalenia i bliskości wobec Boga... Podstawowa teza teologii św. Pawła, jądro chrześcijańskiej doktryny, brzmi następujące: Boska „praca” nad skracaniem dystansu w relacji Bóg - człowiek zostaje uwieńczona wydarzeniem Jezusa Chrystusa. To On staje się dla człowieka wszystkich czasów jedynym „Miejscem” bezpośredniego spotkania z Bogiem, „Sytuacją” dotyku Boga. Jezus Chrystus jest dla chrześcijaństwa po wszystkie czasy widzialnym znakiem niewidzialnego. On jest „obrazem Boga” (2Kor 4, 4), „obrazem Boga niewidzialnego” (lKor 1, 15), kimś, którego pierwszeństwo jest jedyne, bezwzględne, źródłowe. On jest: Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przede wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. I On jest Głową Ciała - Kościoła. On jest Początkiem, Pierworodnym spośród umarłych, aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim. Zechciał bowiem [Bóg], aby w Nim zamieszkała cała Pełnia,

i aby przez Niego znów pojednać wszystko ze sobą: przez Niego - i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża. (Kai 1, 151›20).

Bóg, który staje się coraz bliższy człowiekowi, to Bóg, który „w końcu” staje się człowiekiem. I W ten sposób dokonuje się niemożliwy do przezwyciężenia finał Objawienia: wcielenie, utożsamienie, bliskość absolutna. Początkowe starotestamentalne Boskie akty zbliżania się do człowieka mają charakter ,,efemeryczny” (tajemnica boskiej pedagogiki), efektywnie nieraz zależny od postawy człowieka (krzak gorejący, obłok, arka przymierza). Obecność ta w miarę historii zbawienia staje się coraz gęstsza i osiąga swoje apogeum w Jezusie Chrystusie. Powtórzmy: Bóg tak się zbliża do człowieka, że się nim staje... Całkowicie transcendentny Nieogarniony staje się w ten sposób po ludzku doświadczalny z całym pięknem i z całą ułomnością składającymi się na owo doświadczenie. Ale Bóg

pragnął i pragnie, by człowiek zgodnie ze swoją psychofizyczną naturą (będącą przecież pomysłem i dziełem Stwórcy) mógł wejść w kontakt z Nim w sposób zgodny ze swoją „ludzką konstrukcją”. Należy bardzo mocno podkreślić, że owa „ewolucyjnie” potęgująca się obec- ność Boga w świecie, „eksplodująca” finalnie faktem Jezusa Chrystusa ma swoje

źródło w Boskiej inicjatywie. To istotne chrześcijańskie specificum: Bóg jest Autorem pomysłu „zbliżania się” do człowieka i jego Realizatorem. Bóg stał się człowiekiem w Jezusie z Nazaretu, a nie człowiek stał się w Nim Bogiem. Kierunek inicjatywy zbawczej jest zdecydowanie odgórny, to samo centrum chrześcijańskiej doktryny. O wielu zresztą implikacjach. Bo W konsekwencji to nie człowiek czyni siebie doskonałym poprzez modlitwę, posty, uczynki, ale to Bóg czyni człowieka świętym i szczęśliwym. Tylko On zbawia. Rzecz jasna, nie niszcząc ludzkiej wolności, ale „współpracując” z człowiekiem w przestrzeni łaski. Bóg staje się coraz bliższy człowiekowi. Dopiero dzięki temu człowiek staje się bliższy Bogu. Głównie takie właśnie rozłożenie soteriologicznych akcentów różni chrześcijaństwo od islamu, buddyzmu, hinduizmu. W wielu wielkich religiach świata przeważa tzw. ruch oddolny, to znaczy dominuje wizja, według której człowiek przełamuje barierę własnej skończoności i próbuje wejść lub wręcz „wdziera się” w sferę sacrum. W tym też sensie Jezus Chrystus, Wcielony Bóg jest prawdą, życiem i drogą (por. J 14, 6a), na której zostaje zrealizowana „bliskość ostateczna” Boga i człowieka. Droga, która jest tu jednocześnie celem.

Przypomnijmy: rdzeniem Tajemnicy Jezusa Chrystusa, Tajemnicy Jego Osoby i dzieła, jest fakt, iż jako Odwieczne Słowo, Słowo Boga (Dabar Jahwe, Logos Theou), jako druga Osoba Trójcy Świętej, Jezus Chrystus stał się człowiekiem zamieszkał między ludźmi. Nie tyle samo Bóstwo, tym bardziej, nie samo człowieczeństwo, ale fenomen Boga, który staje się człowiekiem, jest istotą chrystologicznego misterium. Już samo podwójne imię „Jezus Chrystus” wyraża treść zbawczą tej tajemnicy. Jej głębia i zbawcza wartość zasadza się na dynamizmie połączenia dwóch imion, na ściśle treściowym sensie owej koniunkcji: Jezus

z Nazaretu jest Chrystusem, czyli Mesjaszem, Bożym Synem, Bogiem. Człowiek, twierdzi św. Paweł, nie jest sam w stanie tych imion połączyć. Jeśli nawet, to tylko na poziomie mniej ważnym, semantycznym, ,,brzmieni0wym”. Właściwym Sprawcą ich teologicznego połączenia jest Duch Święty. „Nikt (...) nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego << Panem jest Jezus>›” (1Kor 12, 3b). Wiara W Boga najbliższego przekracza możliwości wyłącznie ludzkich sił intelektu i serca. Jest ona dziełem Bożej łaski. Zapraszam na ciąg dalszy. Ks. Proboszcz

Msze Święte i Nabożeństwa

Dni Powszednie

6.30, 7.00, 7.30, 18.00

Niedziele i Święta

7.00, 8.30, 9.45, 11.00, 12.30, 18.00

Święta zniesione

7.00, 8.30, 9.45, 18.00

Nabożeństwa Majowe, Czerwcowe, Październikowe

17.30

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Codziennie - 17.45

Kancelaria Parafialna

 Poniedziałek - Piątek

9.00 - 10.00, 16.30 - 17.30

Sobota

9.00 - 10.00

Telefon Alarmowy w Sprawie Chorych

692 352 367

 

odeszli

Polecamy

 

rok-milosierdzia

plus

dr

wsd

rk