4

3

6

5

11

KATECHIZM 2Otrzymaliśmy ducha przybrania za synów;

w którym możemy wołać „Abba” Ojcze!(Rz 8, 15)

1. Motywacja katechezy

Kim jest Bóg? Jaki jest Bóg? To nie są pytania obojętne dla człowieka, który, jako homo viator, szuka prawdy i nie zadawala się namiastkami. Gdybyśmy usłyszeli odpowiedź: nie ma, to należałoby dodać, że nie ma również żadnego głosu przemawiającego ze wszechświata, nie ma głosu przemawiającego z ludzkiej głębi, nie ma żadnego dobra i zła, żadnego spełnienia oczekiwań i żadnego Królestwa przyszłości, człowiek jest sierotą bez historii i bez przyszłości. Dziś, jak może nigdy dotąd, pytanie o istnienie Boga jest ściśle związane z pytaniem: kim jest Bóg i jaki jest? Niewłaściwe spojrzenie na Boga często owocuje odrzuceniem Go przez ludzką wolność.

2. Wprowadzenie

Wydaje się, że dominującym problemem dzisiejszego świata jest ateizm w różnych jego postaciach. Zasadniczą cechą ateizmu jest negacja, która niesie ze sobą nihilizm i pustkę. Jednak jak powie Paul Evdokimow: ”przeciwstawiać się komuś to składać hołd jego istnieniu”. Niewykluczone więc, że „tęsknota niewierzącego za Bogiem jest nieskończenie głębsza niż wszelkie zadowolenie wierzącego” (P. Evdokimov, Wieki życia duchowego, Kraków, 1996, 43 i 59). Czy na ateizm można spoglądać, jak na kolejne potwierdzenie istnienia Boga? Peguy pisze: „Trzeba zadać sobie gwałt by nie wierzyć”, a katechizm jednoznacznie określa prawdę o człowieku: Pragnienie Boga jest wpisane w serce człowieka, ponieważ został stworzony przez Boga i dla Boga. Bóg nie przestaje przyciągać człowieka do siebie i tylko w Bogu człowiek znajduje prawdę i szczęście, których nieustannie szuka (KKK 27).

Jednak jeszcze bardziej niepokojącym zjawiskiem jest obojętność na „problem Boga”. Sednem dramatu jaki przeżywa współczesny człowiek jest osłabienie wrażliwości na Boga i człowieka (Jan Paweł II. Evangelium vitae 21). Jest to jakaś ucieczka od samego siebie, od swoich korzeni i swojej istoty. Nie wykluczone, że ta utrata wrażliwości jest podyktowana jakąś pychą człowieka objawioną już w raju, przez chęć budowania swojego szczęścia poza Bogiem. Może to być również strach przed tym, by sięgnąć do swego serca i z pokorą odkryć siebie jako dziecko Boga. Ojcostwo Boga stawia zawsze człowieka W pozycji syna i wzywa do konkretnych zadań i postaw.

3. Przedstawienie prawdy Katechizmu

W świecie pogańskim nie była znana idea Boga Ojca. Co prawda na czele bóstw stało bóstwo główne, ale nie miało to na ogół żadnego znaczenia dla życia ludzi. Judaizm i chrześcijaństwo przynoszą absolutnie inne rozumienie Boskości. Stary Testament przygotowywał do Objawienia Bożego ojcostwa. Izajasz mówi: A jednak Panie Tyś naszym ojcem. Myśmy gliną, a Ty naszym Twórcą. Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy (lz 64, 7). Ojcostwo Boga rozumiane w sensie moralnym, poniekąd analogicznym, jest ściśle związane z dziełem stworzenia.

Jest to wiec nie tylko ojcostwo w stosunku do ludu wybranego, ale także w stosunku do każdego człowieka. Księga Psalmów szczególnie mocno akcentuje, że więź z Bogiem przekracza ludzkie więzi rodzicielstwa. Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka, to jednak Pan mnie przygarnie (Ps 27, 10); Jak się lituje ojciec nad synami, tak Pan się lituje nad tymi co się Go boją (Ps 103, l3). Izrael nazywa Boga-Ojcem, gdyż jest On Stwórcą świata, ale jego ojcostwo jeszcze pełniej się wyraża w darze Prawa dla Izraela. Bóg Ojciec jest więc początkiem wszystkiego i transcendentnym autorytetem oraz troskliwym ojcem wszystkich dzieci. Bóg w historii zbawienia traktował i traktuje poszczególnych ludzi jako synów i córki. Bóg jawi się jako Opatrzność, objawia się jako Miłosierdzie, jako Miłość i to nie

tylko na sposób ludzkich ojców, ale nawet na podobieństwo matek. lzajasz zaznacza, że miłość Boga jest niewspółmiernie wyższa niż miłość ojców i matek na ziemi. Bóg stworzył wszystko, wszystkim rządzi i wszystko może. Nie jest jednak tyranem, gdyż jego wszechmoc jest miłująca. Miłość ta wyraża się właśnie w ojcostwie Boga. A ono objawia sie przez fakt, że Bóg z miłości dzieli sie swoim istnieniem z tym, co nie istnieje, troszczy się o świat, a ponadto człowieka wzywa do uczestnictwa w swoim Bożym życiu i daje mu do tego potrzebne środki. Bóg Ojciec jest bogaty w miłosierdzie (Ef 2, 4), czemu Chrystus dał wyraz W przypowieści o miłosiernym ojcu i synu marnotrawnym. Ojcostwo Boga znajduje swoją radość w pięknie synostwa człowieka, bo jak powie katechizm: chwałą Boga jest to, że uznajemy Go za „Ojca” (KKK 2781). Dodać należy, że zarówno wszechmoc Boga, jak i Jego miłość oraz ojcowska opieka, objawione w dziele stworzenia i zbawienia, są tajemnicze i dlatego można je poznać tylko dzięki łasce wiary. Syn Boży w tajemnicy Wcielenia objawia ludziom najpełniej prawdę o Bożym ojcostwie. Stary Testament natomiast przygotowywał objawienie ojcostwa w Chrystusie. Wcielony Syn Boży w swoim nauczaniu często mówi o Bogu Ojcu, który troszczy się o swoje stworzenie (Przecież Ojciec wasz niebieski wie czego wam potrzeba /Mt 6, 32/) i wskazuje równocześnie tego Ojca jako najdoskonalszy wzór do naśladowania: doskonałymi bądźcie jak doskonały' jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5, 48). Jezus Chrystus mówi o Bogu nie tylko Ojciec ludzi' czy Ojciec Izraela mówi o Bogu mój Ojciec. Niezwykle wrażliwi na tym punkcie byli Żydzi i Chrystus budził u nich sprzeciw również dlatego, że Boga nazywał swoim Ojcem (J 5, 18). Prawda o odwiecznym ojcostwie i synostwie w Bogu jest jedną z tajemnic wiary objawioną przez Chrystusa, ale zarazem i przedmiotem ciągłych rozważań ludzi Kościoła. Święty Augustyn pisał w IV wieku: Kto jest z Ojca, nie jest z siebie. Gdyby Syn był z siebie, nie byłby Synem. Jest z Ojca. Ojciec nie jest z Syna, Syn natomiast jest z Ojca. Równy Ojcu jednakże z Niego jest, a nie Ojciec z Syna (Św. Augustyn, Tractatus in Evangelium Iohannis 22, l4). W katechezie środowej Ojciec Święty Jan Paweł II tak przedstawia tę prawdę: Syn żyje przez Ojca przede wszystkim dlatego, że został przez Niego zrodzony. Zachodzi najściślejsza korelacja pomiędzy ojcostwem a synostwem - korelacja wynikająca ze zrodzenia: ,, Ty jesteś moim Synem, Jam cię dziś zrodził” (Hbr 1, 5) (Katecheza środowa 23. l0. 1985). Bóg w Synu zrodzonym odwiecznie i wcielonym w czasie objawił się w pełni swego ojcostwa. Tej ścisłej tajemnicy wewnętrznego życia Boga nie mógłby objawić nikt inny tylko Syn, bo przecież Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić (Mt ll, 25. 27). Więź jaka łączy Ojca z Synem jest więzią poznania, miłości i wzajemnego uwielbienia. Przez Chrystusa poznajemy, że Bóg jest Ojcem w swoim życiu wewnętrznym i trynitarnym, jest Ojcem przez to, że będąc na początku bez początku, odwiecznie rodzi współistotne Słowo współistotnego Syna i odwiecznie wraz z tym Synem tchnie miłością, która jest darem Ojca i Syna, jest Duchem świętym. Tajemnica Bożego Ojcostwa ostatecznie rozwiązuje się i rozjaśnia w tajemnicy Trójcy świętej. Tajemnica Wcielenia nic nie zmienia we wzajemnych relacjach Ojca i Syna. Wcielone Słowo Boże nie przestaje być zjednoczone z Ojcem. Chrystus często modli się do Ojca, a całe Jego ziemskie bycie jest na chwałę Ojca. W dramatycznym momencie swego życia w Ogrójcu chce pełnić wolę Tego, który Go posłał. Ojcze mój, jeśli nie może ominąć mnie ten kielich i muszę Go wypić, niech się stanie wola Twoja (Mt 26, 42). Na krzyżu z jednej strony okazuje się wiernym synem swego narodu i modli się słowami psalmu: Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił (Mt 27, 46), a z drugiej strony nie przestaje być zjednoczony z Ojcem Ojcze w Twoje ręce powierzam ducha mojego (Łk 23, 46). Dzięki swojemu zjednoczeniu z człowieczeństwem Syn Boga, w tajemnicy Wcielenia, włącza ludzi w swoją relację synostwa i uczy nazywać Boga Ojcem.

Wy zatem tak się módlcie. Ojcze nasz... (Mt 6, 8-9). Udziela On człowiekowi daru przybranego synostwa, tak że apostoł Jan może pisać: Popatrzcie jaka miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy (1 J 3, l). Niezwykły dar Bożego synostwa wprowadza nas w niewyobrażalnie cudowne dziedzictwo Ojca. Włączeni w odwieczną miłość Ojca i Syna w Duchu Świętym możemy uczestniczyć w wewnętrznym życiu Boga, oczywiście na miarę właściwą naszemu sposobowi istnienia. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa; skoro wspólnie z Nim cierpimy, to po to, by wspólnie mieć udział w chwale (Rz 8, 17). Dzięki włączeniu W relacje Ojca i Syna W Trójcy Świętej chrześcijańska modlitwa nie jest tylko indywidualnym aktem człowieka, ale jest modlitwą przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. Syn Boży, włączając człowieka W swoją postawę dziecięctwa, włącza go tym sa- mym W swój modlitewny dialog pomiędzy Nim a Ojcem. Prawdę o ojcostwie Boga i dziecięctwie człowieka szczególnie jasno i pięknie przypomniała światu święta Teresa od Dzieciątka Jezus wyniesiona W 1997 roku przez papieża Jana Pawła II do godności doktora Kościoła. Tak pisała w liście do misjonarzy w 1887: Do ojczyzny niebieskiej pociąga mnie osobliwie zew, głos Boży, nadzieja kochania Go wreszcie tak, jak tego pragnęłam, i ta myśl, że miłość ku Niemu wpoję w mnóstwo dusz, które na wieki wielbić Go będą. Nigdy nie prosiłam Boga o śmierć w młodym wieku: byłoby to, tak mi się zdawało, tchórzostwem; ale On sam raczył od dzieciństwa mego dać mi to przekonanie, że pielgrzymka moja ziemska będzie krótka. Czuję, że mamy dążyć do nieba jednakową drogą' cierpieniem złączonym z miłością. Gdy dobiję do brzegu, nauczę Cię, jak masz płynąć po rozhukanym morzu świata; z oddaniem się i miłością dziecka, które wie, że je Ojciec miłuje i nie zostawi samego w niebezpieczeństwie. Przybranie za synów jest niezwykłym darem Boga, na który człowiek niczym sobie nie mógł zasłużyć, ale ta łaska jest także zadaniem, wezwaniem, by zjednoczyć się z Jedynym Synem Ojca, by Go naśladować w trwaniu w Bogu i w wypełnianiu woli Ojca. Bardzo często jest to także wezwanie do zjednoczenia z Chrystusem cierpiącym. I takiego synostwa przychodzi człowiekowi uczyć się każdego dnia. Wielki teolog pierwszych wieków św. Grzegorz z Nyssy tak pisze o wymaganiach płynących z wzywania Boga jako Ojca: gdy Pan nas uczy nazywać Boga Ojcem, to nic innego nie czyni, jak nakazuje nam wieść życie wzniosłe i czyste. Prawda nie uczy kłamać i mówić, że jesteśmy tym czym nie jesteśmy, i nazywać się tym czym nie jesteśmy z natury; wymaga natomiast, abyśmy nazywając Ojca czystym, sprawiedliwym i dobrym, życiem bez skazy okazywali ścisłe z Nim pokrewieństwa (Św. Grzegorz z Nyssy, Homiliae in orationem domi-nicam 2, 3).

W tajemnice ojcostwa Boga i naszego synostwa W Jezusie Chrystusie wpisane jest też braterstwo wszystkich ludzi. Nie jest więc ono bynajmniej wymysłem Rewolucji Francuskiej czy jakiejś doktryny społecznej. Braterstwo jest zakorzenione w dziele stworzenia człowieka na obraz i podobieństwo Boga, w tajemnicy zjednoczenia Syna Bożego ż człowieczeństwem każdego człowieka i w powszechności Chrystusowego zbawienia. Syn Boży nie wstydzi się ludzi nazywać swoimi braćmi (Hbr 2, 11). To o braterstwie uczył też na Areopagu św. Paweł, gdy, cytując jednego z poetów Greckich, mówił, że jesteśmy z rodu Boga (Dz 17, 28). Natomiast w Liście do Rzymian pisze: nie ma już różnicy miedzy Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają (Rz 10, 12; 1 Kor 12, 13). Szczególne braterstwo łączy tych, którzy zostali zanurzeni w jeden chrzest i włączeni W Ciało Chrystusa, którym jest Kościół, dlatego też św. Paweł w swoich listach bardzo często zwraca się do adresatów bracia. Ojcowie Kościoła podkreślają, że modlitwa którą zostawił Chrystus swoim uczniom jest przeniknięta duchem braterstwa. Pan uczy nas modlić się wspólnie ze wszystkimi naszymi braćmi. Nie mówi On ,, Ojcze mój”, któryś jest w niebie, lecz ,, Ojcze nasz aby nasza modlitwa była zanoszona w jednym duchu za całe Ciało Kościoła (Św. Jan Chryzostom, Homiliae in Matthaeum 19, 4).

Idea braterstwa łączy sie także bardzo ściśle z ideą solidarności, która w katolickiej nauce społecznej jest jedną z podstawowych kategorii. Jan Paweł II w pamiętnym kazaniu na Zaspie W Gdańsku mówił: Solidarność - to znaczy: jeden i drugi... Nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni -przeciw drugim (Przemówienie w Gdańsku, 12. 06. 1987). Solidarność konkretyzuje się w dziejach Kościoła opcją na rzecz ubogich, Odrzuconych i zniewolonych.

4. Zastosowanie życiowe

W dzisiejszym świecie cieniem zaznacza sie dramatyczny kryzys ojcostwa. Słowo ojciec coraz częściej ma negatywny wydźwięk, kojarzy się z cierpieniem i jest wspomnieniem ran dzieciństwa spowodowanych brakiem ojca ziemskiego lub jego niewłaściwą postawą. W związku z tym wielu ludzi może mieć poważne problemy z przyjęciem Boga jako Ojca. Potrzebne jest oczyszczenie spojrzenia z wszelkich ludzkich zabrudzeń i powrót do żródła wszelkiego Ojcostwa, do Ojcostwa Boga W relacji do Jego Syna. Oczyszczenie serca dotyczy powstałych w naszej historii osobistej i kulturowej wyobrażeń ojca lub matki, które wpływają na naszą relacje do Boga. Bóg, nasz Ojciec, przekracza kategorię świata stworzonego. Odnosić nasze idee w tej dziedzinie do Niego lub przeciw Niemu, byłoby tworzeniem bożków po to, by je czcić lub burzyć. Modlić się do Ojca, to znaczy wejść

w Jego misterium, którym jest On sam i które objawił nam Jego Syn (KKK 2779). Powrót do źródła wszelkiego ojcostwa i macierzyństwa dla wielu ludzi dzisiaj może stać się uzdrowieniem zarówno poprzez dotknięcie Bożej bezwarunkowej miłości jak i przez przyjęcie od Boga Ojca modelu i przeszczepienie go w Świat naszych ludzkich relacjach i odniesień. Dlatego też i dzisiaj wydaje się aktualne, skierowane do wszystkich dzieci Boga wezwanie jednego z Ojców Kościoła by kontemplować piękno Ojca i nasycić nim swoją duszę (Św. Grzegorz z Nyssy, Homiliae in orationem dominicam 2).

Podsumowanie:

1. Bóg jest Ojcem, gdyż stworzył świat i opiekuje się nim.

2. Prawdę o Bogu Ojcu najpełniej objawił Jezus Chrystus.

3. Ojcostwo Boga ma swoje źródło w odwiecznej relacji Ojca i Syna W Trójcy Świętej.

4. Syn Boży W tajemnicy Wcielenia czyni ludzi adoptowanymi dziećmi Boga Ojca.

5. Dar dziecięctwa Bożego jest łaską Boga, ale wymaga odpowiedzi i współpracy.

6. W tajemnicy Boga Ojca zawarta jest prawda 0 braterstwie wszystkich ludzi.

Modlitwa zawierzenia

Mój Ojcze,

zdaje się na Ciebie.

zrób ze mną, co Ci się podoba.

Cokolwiek uczynisz ze mną,

dziękuje Ci.

Jestem gotów na wszystko, przyjmuje wszystko,

byleby Twoja wola spełniła się we mnie

i we wszystkich Twoich stworzeniach.

Nie pragnę nic więcej, o Boże.

W ręce Twoje oddaję ducha mego, bo Cię kocham

i potrzebą mej miłości jest oddać się Tobie bez reszty

z ufnością nieskończoną,

bo Ty jesteś moim Ojcem.

(Karol de Foucauld)

 

Źródła nie znaleziono

Msze Święte i Nabożeństwa

Dni Powszednie

6.30, 7.00, 7.30, 18.00

Niedziele i Święta

7.00, 8.30, 9.45, 11.00, 12.30, 18.00

Święta zniesione

7.00, 8.30, 9.45, 18.00

Nabożeństwa Majowe, Czerwcowe, Październikowe

17.30

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Codziennie - 17.45

Kancelaria Parafialna

 Poniedziałek - Piątek

9.00 - 10.00, 16.30 - 17.30

Sobota

9.00 - 10.00

Telefon Alarmowy w Sprawie Chorych

692 352 367

Intencje Mszalne

 

odeszli

Polecamy

 

duch logo 2017

plus

dr

wsd

rk